Już raz w życiu budowałam dom. Drewniany, co prawda nie z pełnego bala, tylko bodajże z ćwierćbala, ale budowałam. Miał 160 m2 (nie licząc pomieszczeń użytkowych) i stoi w przepięknym miejscu, pod samym lasem, prawie w górach. Projektowałam go sama pod rodzinę, która wtedy istniała. Dziś już tam nie mieszkam, co więcej, tamten etap życia uważam za zamknięty i nie wracam do niego właściwie. Ale marząc o domku nie sposób nie przywoływać tamtych doświadczeń choćby po to, żeby uniknąć błędów wtedy popełnionych. A błędów było sporo, choć tamten dom robi wrażenie, co trzeba stwierdzić obiektywnie.
Dziś zbudowałabym dom dużo mniejszy i zdecydowanie parterowy. Uważam, że poddasze użytkowe jest przydatne gdy ma się dużo dzieci. Dla małych rodzin, takich jak moja, w zupełności starcza jeden poziom. Co więcej - pamiętam jak mnie męczyły schody, to wieczne kursowanie góra - dół - góra - dół... ufff... męczę się na samą myśl o tym. A miałam wtedy tylko 26 lat!
W chwilach relaksu, w chwilach przeznaczonych tylko dla mnie wetruję gazety, katalogi, blogi i sklepy internetowe. Po prostu mnie to cieszy i już! W katalogach z gotowymi projektami domków znalazłam kilka projektów, które pasują do moich oczekiwań. Spełniają następujące kryteria:
1. Parterowy :)
2. Prosty, dwuspadzisty dach, żeby oszczędzić na kosztach,
3. Około stumetrowy, bo doświadczenie wskazuje, że większy nie jest mi potrzebny,
4. Z możliwościami przerobienia tak, aby był idealny!
Oto pierwszy z nich: Szpak, 91,5 m2
Przerobiłabym w nim dwie rzeczy. Po pierwsze taras na tyłach domu pociągnęłabym na całej długości domu. Po drugie w sypialni głównej (w rogu) wstawiłabym podwójne okno balkonowe. Lubię w słoneczne dni wynosić pościel na pole, lubię w domu dużo światła naturalnego i dużo powietrza :)
Projekt drugi: Niezapominajka, 95 m2
Do zmiany trzy rzeczy: podobnie jak powyżej taras do pociągnięcia po całości tylnej ściany, plus okno balkonowe w sypialni, dodatkowo - brak drzwi z garażu do pomieszczenia gospodarczego. Mniej sprzątania!
Projekt trzeci: Słoneczko, 108 m2
Do zmiany, jak wyżej: taras na całej długości tylnej ściany, okno balkonowe w sypialni. I chyba tyle!
No dobra, blog pojemny to i czwarty projekt się zmieści :) Przedstawiam Ikara, 109 m2
Do zmiany: przedłużenie salonu do równa z tylnią ścianą domu, okno balkonowe w sypialni, a jakże :)
W takim domku Maksio byłby bardzo szczęśliwym kotkiem :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz