czwartek, 26 września 2013

nowości fajansowe i nie tylko

Ostatnio bloga zaniedbuję mocno. Zresztą nie tylko bloga. Nawet nie mam czasu zająć się porządnie domem taki jest w pracy sajgon. Ale nie narzekam, mam dobrą pracę, a ciężki okres w końcu minie. Wiem to. Tymczasem ku pamięci wrzucam kilka fotek najnowszych nabytków, które cieszą oko i dodają codzienności koloru :)

Największą radość sprawiła mi nowa deseczka z ptaszkiem. Jest cuuudna!

Głęboki talerz w moim głównym wzorze też uważam za udany zakup: 

A to kubeczek z imieniem mojego syna, który, zostanie mu podarowany jako prezent "poboczny" na urodziny juz niedługo :) 

Najnowszym moim nabytkiem jest tez ta malizna, która została przygarnięta w najzimniejszy i najbardziej deszczowy wieczór tegorocznego września. Została zaadoptowana przez mojego kochanego Maksia i są kumplami bardzo przykładnymi. Mini, bo tak nazwałam kociaka ma już znaleziony domek docelowy i za około tydzień pojedzie do Krakowa! 
 A tu Max i Mini razem :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz